TANZANIA
Kawa przybyła do Tanzanii z Etiopii. Jest uprawiana tutaj od XVI wieku i jest najważniejszą rośliną eksportową. Za uprawę kawy odpowiadało plemię Haya, które wykorzystywało ją jako środek pobudzający. Była to głównie Robusta. Podczas kolonizacji niemieckiej w XIX wieku kawa zaczęła być uprawiana na dużą skalę, ze szczególnym naciskiem na uprawę Arabiki. Po uzyskaniu niepodległości i socjalistycznych eksperymentach z zarządzaniem gospodarką, produkcja kawy drastycznie spadła. W latach 90. sektor został ponownie sprywatyzowany, co zwiększyło jego wydajność. Obecnie 85% produkcji kawy pochodzi od drobnych rolników.
W Tanzanii kawa jest główną rośliną eksportową, ale jej historia sięga XVI wieku, kiedy to przywiozło ją plemię Haya. Zachowali oni tradycyjny sposób spożywania Robusty, podczas gdy obszary wokół Kilimandżaro szybko przyjęły nowoczesną uprawę i dziś dominują w produkcji. Kawa tanzańska smakuje jak kawa z Kenii – jest złożona, owocowa i soczysta, często z nutami czekolady lub miodu.
Historia kawy rozpoczęła się od plemienia Haja
Kawa od dawna jest związana z kulturą Tanzanii, została bowiem sprowadzona z Etiopii przez plemię Haja w XVI wieku. Ze względu na to pochodzenie nazywano ją również kawą Haja lub amwani i, w przeciwieństwie do innych kultur, nie przyrządzano z niej gorącego napoju, lecz owoce żuto lub palono po ugotowaniu w wodzie. Kiedy Tanzania (wówczas Tanganika) stała się państwem kolonialnym Niemiec, w 1911 roku nakazano intensywne sadzenie i uprawę arabiki w regionie Bukoba, gdzie zamieszkiwali Haja.
Plemię Haja odmówiło uprawy kawy.
Plemionu Haja nie spodobało się jednak to podejście do wymuszonej produkcji, ponieważ Niemcy podchodzili do kawy zupełnie inaczej niż byli do tego przyzwyczajeni, przez co w północnym regionie Bukoba uprawa kawy przebiegała znacznie wolniej niż w innych regionach Tanzanii, gdzie kawa nie była tak dobrze znana. Z kolei plemię Chagga, zamieszkujące podnóża Kilimandżaro, stosunkowo chętnie podjęło się uprawy i wraz ze zniesieniem niewolnictwa w 1922 roku całkowicie przestawiło rolnictwo na uprawę kawy.
Protesty przeciwko niszczeniu drzew kawowych
Po I wojnie światowej Tanzania znalazła się pod władzą Wielkiej Brytanii, która – podobnie jak w innych państwach kolonialnych – zaczęła bardzo intensywnie naciskać na rozwój przemysłu kawowego. Zapowiedź kampanii mającej na celu posadzenie dziesięciu milionów sadzonek w regionie Bukoba doprowadziła do ponownego sprzeciwu ze strony plemienia Haja, który przerodził się w protesty przeciwko niszczeniu drzew i masowemu wyrywaniu ich z ziemi. W innych regionach produkcja rosła jednak aż do uzyskania niepodległości w 1961 roku – nowo utworzony rząd skoncentrował się głównie na produkcji kawy i postawił sobie za cel podwojenie produkcji w ciągu następnych dziesięciu lat, ale niestety nie udało mu się tego osiągnąć z powodu powolnego wzrostu przemysłu, rosnącej inflacji i pogarszającej się sytuacji gospodarczej.
Dozwolony handel bezpośredni
Na początku lat 90. rząd poczynił duży krok naprzód, wprowadzając nowe reformy, zezwalając na handel bezpośredni zamiast obowiązkowej sprzedaży za pośrednictwem Państwowej Rady ds. Marketingu Kawy, co uwolniło wielu producentów i pozwoliło im zaoszczędzić sporo pracy i pieniędzy. Niestety, przed przełomem tysiącleci większość plantatorów kawy w regionach północnych została zdziesiątkowana przez epidemię tzw. choroby więdnięcia kawy, ale producenci stopniowo odzyskiwali siły i obecnie ponownie osiągają wysokie wyniki eksportowe.
Kilimandżaro liderem w produkcji
Nic dziwnego, że uprawa w regionie Bukoba nigdy nie rozwinęła się znacząco – nawet dziś większość lokalnych kawowców to bardziej rozpowszechniona odmiana Robusta, a produkcja nie jest wysoka. Liderem w uprawie zawsze był i nadal jest region Kilimandżaro, gdzie w 1925 roku powstała pierwsza kooperacja Stowarzyszenia Plantatorów Rdzennych Kilimanjaro (KNPA), która umożliwiła między innymi bezpośredni handel z Londynem, co było nieocenionym postępem. ... ale inne regiony również się rozwijają.
Region Kilimandżaro, dzięki swojej wiodącej pozycji w uprawie arabiki, miał wystarczająco dużo czasu na zbudowanie infrastruktury i zasłużonej reputacji, ale prawdą jest, że ta przewaga czasowa zaczyna zbierać swoje żniwo, ponieważ drzewa kawowe zaczynają się starzeć, a plony są w związku z tym niskie. W innych częściach Tanzanii zaczynają pojawiać się kolejne regiony, które, choć brakuje im infrastruktury do produkcji na dużą skalę, zaskakują potencjałem w zakresie produkcji bardzo interesujących kaw. Wśród regionów, które niedawno rozpoczęły uprawę kawowców, znajdują się południowy region Ruvuma, graniczący z Mozambikiem, oraz północno-zachodni region Kigoma, graniczący z Burundi. Ciekawe gatunki kawy pochodzą również z regionu Arusha, graniczącego z Kilimandżaro i otaczającego uśpiony wulkan Meru, który zapewnia lokalnym plantacjom wulkaniczną glebę. Robusta jest szeroko rozpowszechniona we wspomnianym północnym regionie Bukoba, a także w regionie Tarime, położonych na przeciwległych brzegach Jeziora Wiktorii.


